Skala umiejętności informatyków.

Kiedyś z nudów zrobiłem sobie skalę umiejętności jakie może posiąść informatyk podobnej do skali Richtera i skali Kardaszewa. Podobna trochę do skali ocen w szkole na podstawie umiejętności. Pozwoli ona ocenić zdolności w dziedzinie obycia z zaawansowanymi technologiami danej osoby. Wiem wiem, jestem zły, straszny i pójdę do piekła bo szufladkuję ludzi. Jednak zanim spalicie mnie na stosie dajcie mi 2 ostatnie zdania.  Jak mawiał znany filozof Ferdynand Kiepski „Po pierwsze primo” – Ludzie sami się generalizują co udowodniłem tutaj. Po drugie – nikt nie każe nikomu być technologicznym analfabetą. Prawo do łatwiejszego życia ma każdy a technologia niewątpliwie czyni je łatwiejszym. Pomyślcie sobie jak piękny byłby świat gdyby wszystkie sprawy urzędowe można by było załatwić przez Internet zamiast stania w setkach kolejek i użerania się z ludźmi.

AAA – Brak jakiejkolwiek znajomości technologicznej, brak wiedzy o IT

AAT – Prymitywne formy życia zwane trollami internetowymi, najczęściej małe dzieci lub osoby o mentalności dziecka, brak wiedzy technicznej (umiejętności na tyle by uruchomić przeglądarkę i hejtować kogoś), wrogie socjopatyczne nastawienie. Ten typ dotyczy także osób o większej wiedzy, jednak z jakiś powodów udających debili. Kontakt zabroniony.

AAA+ – Brak wiedzy informatycznej lub jest ona szczątkowa, jednak spora wiedza z innych dziedzin technologicznych, która czasem przydaje się także w obsłudze komputera (Kiedyś znałem takiego fajnego gościa który był mechanikiem samochodowym i mimo że nie znał się za bardzo na sprzęcie to potrafił np. naprawić przegrzewający się procesor montując w obudowie komputera tunel powietrzny wykorzystując wiedze nabytą podczas swojej dziedzinie).

AA – Prymitywny poziom znajomości obsługi komputera, wymuszony np. kursami, znajomość obsługi pasjansa, facebooka i pakietu biurowego (poziom urzędniczki/urzędnika).

A – Tryb zaawansowania obsługi komputera na typowym poziomie użytkowym, prócz znajomości obsługi przeglądarki i kilku podstawowych programów osoba taka czasami jest w stanie stworzyć na komputerze jakieś amatorskie prace np. dokumenty, muzykę grafikę, albo filmik na youtube, czasem nawet na przyzwoitym poziomie. Sama znajomość technologii na niskim poziomie, osoba taka nie jest w stanie samodzielnie naprawić komputera ani np. przeinstalować systemu operacyjnego. Skłonności do szybkiego zaśmiecania komputera różnymi omyłkowo zainstalowanymi programami. Dość krótki okres życia sprzętu użytkowanego przez taką osobę i niska wiedza sprawia że jest to najbardziej opłacany klient dla informatyka. Jest to poziom najczęściej występujący w przyrodzie.

AS – Osoba wyspecjalizowana w konkretnej dziedzinie np. retusz grafiki, remiksy muzyki (wiejski DJ). Prócz wyspecjalizowania się w określanej dziedzinie modyfikacji treści na komputerze dalej nie wykazuje wiedzy o samym działaniu sprzętu i oprogramowania. Nadal taka osoba nie potrafi sama złożyć/naprawić komputera. Zazwyczaj używa idiotoodpornego sprzętu i oprogramowania.

B – Niewielka, ale zauważalna wiedza o samym funkcjonowaniu sprzętu i oprogramowania. Osoba taka potrafi już sama złożyć komputer i np. zainstalować Windows lub jakiegoś idiotoodpornego Ubuntu (początek zainteresowania otwartymi alternatywnymi systemami i oprogramowaniem). Szczątkowa wiedza o sprzęcie, osoba taka potrafi np. odróżnić złącze AGP od PCIe. Początek działalności zarobkowej związanej z naprawianiem komputerów. Osoba taka często popełnia jeszcze błędy np. zdarza się jej czasami coś spalić. Znajomość użytkowa na wysokim poziomie, osoba taka posiada zazwyczaj dobrze zoptymalizowany sprzęt i oprogramowanie. Elementarne projekty np. nlitowanie XP.

BS – Wyspecjalizowanie w konkretnej dziedzinie np. komponowanie muzyki, tworzenie grafiki, operacje giełdowe. Specjalizacja może iść także w kierunku związanym bardziej z informatyką np. programowanie. Poziom wiedzy ogólnej z informatyki jest już na jakimś poziomie, poziom wiedzy w określonej specjalizacji jest także odpowiednio większy. Osoba taka wykazuje się już umiejętnością samodzielnego myślenia i tworzenia treści, a nie tylko odbioru, bądź modyfikacji.

B+ – Poziom wiedzy jak w B, jednak osoba taka wykazuje się pasją i bardzo szybko zdobywa doświadczenie. Ma to swoje zalety a także wady (np. częściej spala lub niszczy jakiś sprzęt kosztem zdobycia doświadczenia).

C – Pierwszy poziom pasjonata. Osoba taka nie posiada już tylko jednego komputera, a jeden lub kilka komputerów testowych, lub/i ogarnia wirtualizację na dość wysokim poziomie, posiadanie dość potężnego komputera do pracy (i wirtualizacji). Wirtualizacja i komputery testowe nie wykluczają się. Testowanie różnych systemów operacyjnych i środowisk roboczych w celu zwiększenia wiedzy. Z braku środków zdarzają się osoby testujące różne systemy na głównej maszynie , co nie urąga w żaden sposób im wiedzy i umiejętności, osoby takie są często bardziej kreatywne bo często rozwiązuję takie same problemy przy użyciu niższych nakładów gdyż musza używać tego co mogą zdobyć. Dość zaawansowana sieć domowa. Początek planowania/budowy serwera domowego. Proste projekty np. modyfikacji systemów operacyjnych.

CS – Wyspecjalizowanie w konkretnej dziedzinie, jednak poziom wiedzy zarówno z całej informatyki jak i ze specjalizacji jest większy niż w BS.

D – Na tym poziomie zaczyna zanikać różnica między określonymi specjalizacjami, gdyż na tym poziomie każdy musi wykorzystać spory zakres wiedzy z innych dziedzin informatyki. Sprzętowiec posiada masę części z których składa różne rzeczy dla zabawy. Zdarzają się kolekcjonerzy starych rzadkich komputerów, którzy muszą np. napisać jakiś program w dawno zapomnianym środowisku programistycznym. Koniec budowy serwera domowego, bardzo zaawansowana infrastruktura w domu. Często stała praca związana właśnie z informatyką. Pasjonat innych dziedzin np. programowanie, grafika 3D jest na olbrzymim poziomie zaawansowania, często żyje ze swojej pracy i jest w stanie np. kupić dwa ośmiordzeniowe xeony i jeszcze je podkręcić by projekt szybciej się kompilował/renderował/testował (wykorzystywanie wiedzy z innych dziedzin informatyki).

E – Zaawansowana ingerencja w sprzęt i oprogramowanie osób trzecich. Pinmody, vmody, przydatne w zwiększeniu wydajności sprzętu i ekstremalnym podkręceniu. Użycie wiedzy wykraczającej daleko poza zwykłą informatykę (elektronika, fizyka, matematyka). Patche w oprogramowaniu, modyfikacje sterowników. Napisanie prostego systemu operacyjnego w assemblerze w celach naukowych. Umiejętności hakerskie, łamanie zabezpieczeń i wykorzystywanie luk w systemach komputerowych.

F – Poziom tworzenia sprzętu/oprogramowania, a nie tylko jego użytkowania/modyfikacji. Twórcy np. Haiku, ROS, jadra Linuksa. Programiści Microsoftu, inżynierzy Intela. W domowych amatorskich warunkach poziom nie do osiągnięcia. Wymaga lat nauki i doskonalenia swoich umiejętności, oraz ogromnego zaplecza technologicznego.

G – Poziom czysto hipotetyczny, występujący prawdopodobnie u ludzi w przyszłości, lub innych bardziej rozwiniętych cywilizacji. Umiejętność np. emulacji naszego sprzętu z prędkością wiele tysięcy razy większą. Łamanie zaawansowanych zabezpieczeń które wydają się nie do złamania. Umiejętności magiczne dla typowego człowieka (przykłady w literaturze sf: Amiga Kovalska z ORP, Binarianie ze Star Treka).

H – Poziom hipotetyczny, zintegrowanie się z komputerem i stanowienie z nim jedności. (Cywilizacja ludzka w „perfekcyjnej niedoskonałości” Dukaja lub „ostatnim pytaniu” Assimova).

Adnotacja: Nigdy nie spotkałem na tym świecie kobiety która byłaby wyżej niż B. Chętnie poznam taką która uważa że posiada większe umiejętności, jeśli znajdzie się chętna to niech pisze do mnie. Wszelkie moje dane kontaktowe są oficjalnie dostępne na forum, ponadto podpisuje się prawdziwymi danymi osobowymi bo nie wstydzę się swoich poglądów więc łatwo można mnie znaleźć. Udowodnię takiej osobie się myli. Jeżeli natomiast to ona udowodni mi swoje umiejętności to chętnie zaprosiłbym kogoś takiego na kawę i rozmowę. Nie tylko o komputerach…

W następnym wpisie postaram się odpowiedzieć na pytanie czemu jest tak mało kobiet pasjonujących się IT mimo iż kobiety mają naprawdę świetne predyspozycje żeby się tym zajmować.

  • Co jak co, ale elektroników i informatyków trzeba rozróżnić. Ludzie tworzący procesory nie są dla mnie strictle informatykami, nie muszą posiadać w komputerach ogromnej wiedzy, po prostu tworzą ścieżki, rejestry i programują w Asmie – ale nie mają po co np. edytować systemu, prawda? Sprowadzenie wszystkiego do jednego wora nie jest za dobre.

    • Ludzie którzy tworzą np. w Intelu ścieżki, rejestry i robią mikrokody w assmie nie zajmują się takimi duperelami jak modyfikowanie systemów bo to urąga ich inteligencji. Liczba dobrych inżynierów którzy mają wpływ na to jak działa współczesny sprzęt jest mniejsza niż ci się wydaje i to jest absolutna elita. Jak wyobrażasz sobie tworzenie architektur procesorów i programowania układów bez wiedzy informatycznej? Każdy elektronik jest trochę informatykiem a każdy informatyk trochę elektronikiem, to wszystko się przenika ze sobą w pewnym momencie.

      • nie urąga ich inteligencji, tylko są na troszkę innym profilu. to nie jest tak, że każdy informatyk jest trochę elektronikiem – owszem, wie, że to procesor, to jest ram, ale samodzielnie kondensatora nie wymieni – i nie musi! wyobraź sobie takiego Billa Gatesa czy Ballmera czy Thurotta zmieniającego cewki w zasilaczu. pod względem klasyfikacji informatycznej są guru, są F-kami, tymczasem pod względem elektronicznym są na AS.

        • HAHAHAHAHAHAHAHAHA, Ballmer jako guru informatyczny, dobry żart. Przez tego debila Microsoft się stacza.

          Bill Gates cienkim elektronikiem? On napisał gdy był jeszcze gówniarzem interpreter BASIC dla Altaira, czyli komputerze z prockiem 8080 i 256 bajtami pamięci którego trzeba było sobie samemu złożyć bo dostawałeś w zestawie tylko podstawowe części montażowe, jak coś ci padło to sam sobie musiałeś naprawić. Wymiana cewek w zasilaczu i kondensatorów na płycie wydaje się przy tym trywialnym zadaniem bo on sam musiał sobie zrobić zasilacz. Tam nawet nie było monitora tylko diody i przełączniki dla poszczególnych rejestrów procesora, nawet byś tego nie potrafił włączyć.

  • Sigmowielbiciel

    Oceniłbym się na C lub CS.